Użytkownik:Rdrozd/WikimediaPL-szkic

Wikimedia Polska, polski partner Fundacji Wikimedia.
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Problemy:[edytuj]

Zwykle organizacje działające społecznie mają dwa problemy:

  • brak ludzi
  • brak pieniędzy

Częściej są ludzie niż pieniądze.

WikimediaPL obecnie ma dostatecznie dużo środków finansowych i mało ludzi.

Więc pytanie podstawowe: skąd wziąć ludzi i jak wydać pieniądze? Obecnie wydaje się pieniądze na organizację imprez, ale to jest rzecz poboczna, niezwiązana z samym rozwojem projektów. Projekt rozwija się dlatego że ktoś siada przy klawiaturze i dodaje treść.

Pieniądze[edytuj]

Wydanie pieniędzy nie jest łatwe, bo większość aktywności w projektach WikiPL wymaga poświęcenia czasu. W zasadzie można albo kupować czas, albo zachęcać niebezpośrednio do edytowania.

Wiadomo, że tam gdzie w projekcie z gruntu wolontariackim wchodzą w grę pieniądze, zaraz zaczynają się wątpliwości, czy jest to dobre wykorzystanie tych środków i - szczególnie - czy nie demoralizuje uczestników projektu.

Dlatego nie ma się co dziwić, że na razie SWPL jest bardzo ostrożne w wydawaniu. Faktem jest jednak, że na koncie mamy 270tys, a po tegorocznej zbiórce może być i 400tys. Ludzie nie po to dają nam swoje 1%, abyśmy ostrożnie trzymali to na koncie i bali się, że wydamy źle.

Kilka pomysłów poniżej. Rozwinięcie pomysłów z artykułu http://www.webaudit.pl/blog/2008/gwiazdka-z-wikinieba-czyli-jak-wydac-140-tysiecy/

Zlecić tworzenie artykułów[edytuj]

Zlecić jakiemuś doktorantowi opracowanie haseł przeglądowych np. nt ekonomii, z których każde wymaga wiele pracy, a którymi pies z kulawą nogą się nie zainteresuje. Doświadczony wikipedysta pilnuje jakości, a wkład jest wspólny.

Zaleta: Można by w ten sposób poprawić jakość haseł, które leżą od wielu lat.

Wada:

  • i to podstawowa. Komercjalizujemy projekt, co zaraz krzykną głośno obrońcy wolności. Nieważne, że jądro linkusa rozwijają w 80% płatni programiści i że Fundacja Wikimedia ma sporo etatów.
  • ludzie lubią robić za darmo pewne rzeczy, do czasu, gdy:
    • dowiedzą się, że ktoś inny za to samo bierze pieniądze (i nieważne, że nikt tematem się nie chciał zająć; mamy gwarantowane że parę osób po takim ogłoszeniu da sobie spokój z Wikipedią )
    • sami coś dostaną, ale potem się kończy.

Może taki deal, że nie płacić ludziom bezpośrednio, ale rozszerzyć formułę wikigrantów - niech to będzie forma umowy z SWPL - ty napiszesz szereg haseł, a za to - później! - możesz sobie kupić trochę specjalistycznych książek, które wykorzystasz np. w pracy naukowej.[1]

Opłacać profesjonalną digitalizację[edytuj]

To coś dla Wikiźródeł, choć nie tylko. Gdy mamy wielkie wydawnictwa w public domain, możnaby opłacić ich profesjonalne OCR-owanie i wrzucenie do Wikiźródeł. Po naszej stronie nauczenie zewnętrznych specjalistów obsługi wikiźródeł i kontrola jakości.

Wchodzimy tutaj w zasadzie w kompetencje bibliotek cyfrowych czy takich projektów jak Wolne Lektury[2] - dostają dotacje, mają pracowników i też sami digitalizują, lub zlecają na zewnątrz.

Zlecić weryfikację[edytuj]

Dotąd nie wiadomo, jak mają wyglądać wersje zweryfikowane. IMHO będą to po prostu DA i ANM, bo tam faktycznie każdy akapit powinien mieć pokrycie w źródłach. Kto będzie mógł oznaczać? W najprostszej formie ten, kto sprawdzi zgodność akapitu ze źródłem (potrzebne będzie jakieś rozwiązanie techniczne żeby oznaczać fragmenty jako zweryfikowane). W mocniejszej - dajemy artykuł do zweryfikowania autorytetowi z danej dziedziny i placimy mu za to.

Z drugiej strony, skoro podstawą Wikipedii są źródła, a nie wiedza ekspercka - oparcie się na zewnętrznym ekspercie podważa sens całego systemu. No, ale tzw. "szary wikipedysta" jest w stanie wyłącznie sprawdzić czy akapit odpowiada źródłu - ale nie jest w stanie ocenić weryfikowalności całego artykułu - czy np. nie pominięto pewnych źródeł (bo to i naruszenie NPOV i WER).

Zlecić zewnętrzne prace programistyczne[edytuj]

Mamy dobrych, ale tylko kilku speców od programowania, którzy tworzą rozmaite narzędzia (gadżety, boty, toolsy na serwerze). Może jest potrzeba zamówienia jakiś narzędzi, których nikt u nas nie chce/nie umie/nie może przygotować, a zrobią to profesjonalni programiści?

Może np. warto zlecić wykonanie zewnętrznego edytora haseł z kolorowaniem kodu, konfiguracją, wbudowanymi szablonami itd? Jest wprawdzie http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:JEdit, wtyczka w Eclipse i inne - ale można to dostosować ściśle do naszych potrzeb. Zadaniem społeczności byłoby stworzenie projektu funkcjonalnego takiego edytora.[3][4][5]

Inna opcja: wikt:WS:PROG - propozycje programistyczne na Wikisłowniku i źródło potencjalnych zleceń na zewnątrz.

Zakupić sprzęt fotograficzny - wypożyczalnia[edytuj]

Odbywają się imprezy takie jak Wiki Ekspedycja czy warsztaty fotograficzne, których celem jest wzbogacenie wizualne Commons i Wikipedii. W zależności od zastosowań używany sprzęt może mieć duże znaczenie dla wyników. Dlaczego np. przy panoramie nie wykorzystać dedykowanych obiektywów i porządnych filtrów? Może więc SWPL powinno kupować sprzęt (aparaty, obiektywy, akcesoria) do wykorzystania w takich sytuacjach?

Z racji kosztów takiego sprzętu, może to funkcjonować na zasadzie wypożyczenia na konkretne projekty. Dochodzi konieczność stworzenia magazynu i kolejne zadanie dla obsługi administracyjnej - ale tę można zwiększać, jeśli obecne pół etatu nie wystarczy.

Biblioteka SWPL[edytuj]

Jak wyżej - jeśli jakieś pozycje książkowe mogą być używane przez wiele osób, może warto je kupić centralnie i wypożyczane byłyby drogą pocztową. Ewentualnie kolejny chętny otrzymywałby je od poprzedniej osoby.

Widzę tu miejsce na dwa rodzaje:

  • Książki merytoryczne pomagające w zweryfikowaniu haseł na pl.wiki (np. całość PSB, leksykony, prace zbiorcze)
  • Książki pomagające rozwijać umiejętności w pracy w projektach (np. dotyczące fotografii, programowania itd.)

Z tym, że brzmi to fajnie: ale sama WP:Biblioteka działa chyba tak sobie (osobiście nigdy nie dostałem zapytania o jakąkolwiek z podanych ksiażek i nie widziałem takich zapytań na dyskusjach innych wikipedystów).

Ludzie[edytuj]

Wiele osób woli pisać hasła, robić zdjęcia, opracowywać teksty źródłowe niż bawić się w organizowanie, zresztą z ich punktu widzenia, marginalnych projektów.

Pytanie więc: kiedy rozwijanie haseł zmienia się w aktywność społeczną i edukacyjną, która wchodzi w zakres działań SWPL?

Zbiorowe sesje edycyjne / zloty Wikiprojektów[edytuj]

Coś jak zloty, ale poświęcone jednej tematyce, np. pisanie haseł z zakresu działania jednego wikiprojektu. W zasadzie można potraktować je jako zloty wikiprojektów.

Schemat:

  • zbiera się 3-4 chętnych, naprawdę nie trzeba więcej
  • ustalenie daty, miejsca, infrastruktury
  • wniosek do SWPL o dofinansowanie (miejsce, dojazd, infrastruktura)
  • odbycie spotkania
  • relacja[6]

Lokalne sesje fotograficzne[edytuj]

Nie musi być to wikiekspedycja, ale po prostu zebranie paru osób w celu dokumentacji fotograficznej jakiegoś obiektu, miasta itd. Można to realizować jako całodzienny wyjazd w weekend. SWPL może dofinansować dojazd i ciepły posiłek po robieniu zdjęć.[7]

Przypisy[edytuj]

  1. Dofinansowywania samego edytowania rodziło by całą masę problemów: 1) Po pierwsze - stworzyło by prawną odpowiedzialność Stow. za treści projektów, 2) Po drugie - dlaczego jedni edytorzy mają pracować za darmo - a inni dostawać pieniądze - rozpoczęcie płacenia za content skutkowało by potencjalnie tym, że ci którzy całe lata robili to bezpłatnie poczują się oszukani, 3) Łamie to zasadę, ze wszyscy edytorzy projektów Wikimedia mają równe prawa
  2. Gwoli ścisłości - Wolne Lektury nie mają etatowych pracowników dodających treść - ponadto ten projekt zupełnie nie polega na OCR-owaniu czegokolwiek :-) Biblioteki cyfrowe robią OCR i digitalizują - ale to są bardzo wysokie koszty - rzędu paru milionów zł. na jedną bibliotekę.
  3. Nad edytorem WYSIWG pracują dziesiątki koderów - zarówno w ramach Usability Project (który ma budżet w okolicach 1 M USD) jak i w Wikii i paru innych miejscach - jakby to był banalny problem, który może rozwiązać paru koderów pracujących za niewielkie pieniądze na umowach zleceniach, to problem by był rozwiązany już dawno temu
  4. Toteż pomysł nie dotyczy edytora WYSIWYG, a normalnego edytora tekstowego, z ułatwieniami dla wikikodu. Ponieważ w tym przypadku jest kwestia: kolorowania, skrótów, szablonów, makr - da się to oprzeć o istniejący edytor, nawet tego jedita. To znacznie łatwiejszy projekt niż stworzenie edytora wizualnego - to do zwykłych stron HTML się nigdy praktycznie nie udało, a takie narzędzia jak Adobe Dreamweaver nie są wybitnie popularne.
  5. Takie coś już jest i można włączyć w wersji testowej w Wikipedii - patrz: w:pl:Wikipedia:Narzędzia/wikEd
  6. Pomysł IMHO fajny - wystarczy się zgłosić do Zarządu z chęcią zorganizowania czegoś takiego
  7. Był taki plan - tzw. mikrowikiekspedycji, ale został skrytykowany i w końcu nie doszedł do skutku - zasadniczo takie miniwikiekspedycje dałoby się organizować w ramach wikigrantu - po prostu trzeba do wikigrantu zgłosić odpowiedni wniosek i już